Dziennik Gazeta Prawana logo

US Open. Sensacja! Carlos Alcaraz wyeliminowany przez 74. tenisistę rankingu ATP

30 sierpnia 2024, 07:32
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Carlos Alcaraz
Carlos Alcaraz/PAP/EPA
Carlos Alcaraz na pewno nie tak wyobrażał sobie swój start w tegorocznym US Open. Hiszpan z wielkoszlemowym turniejem pożegnał się już w drugiej rundzie. Trzeci tenisista rankingu ATP przegrał z 74. zawodnikiem w tym zestawieniu Holendrem Botikiem van de Zandschulpem 1:6, 5:7, 4:6. 

Alcaraz w Nowym Jorku grał o trzeci z rzędu triumf w imprezach wielkoszlemowych. Tym samym seria kolejnych wygranych meczów w Wielkim Szlemie 21-latka z El Palmar koło Murcji, który wcześniej w tym roku wygrał French Open i Wimbledon, zatrzymała się na 15. Jednocześnie w 15. starcie w imprezie tej rangi po raz trzeci odpadł w 2. rundzie, ale poprzednio miało to miejsce na londyńskiej trawie w 2021 roku.

Alcaraz mylił się nawet w prostych sytuacjach

Alcaraz, który był już nawet liderem światowego rankingu, łącznie ma w dorobku cztery tytuły wielkoszlemowe. Pierwszy zdobył właśnie w Nowym Jorku dwa lata temu. Z kolei w debiucie na Flushing Meadows w edycji 2021 dotarł do ćwierćfinału, a 12 miesięcy temu w półfinale uległ Rosjaninowi Daniiłowi Miedwiediewowi.

W tym roku, poza dwoma zwycięstwami w Wielkim Szlemie, wiosną był też najlepszy w Indian Wells, ale w czwartek nie miał wiele do powiedzenie w starciu z 28-letnim van de Zandschulpem, z którym wcześniej dwukrotnie wygrał bez straty seta. Alcaraz był daleko od dobrej dyspozycji, często się mylił, m.in. w statystykach zapisano 27 niewymuszonych błędów, nie trafiła w kort nieraz w prostych wydawałoby się sytuacjach.

Alcaraz fatalnie zaczął mecz

Alcaraz pierwszego seta przegrał w ciągu pół godziny. W drugim toczył wyrównaną walkę do stanu 5:5, ale później przegrał własnego gem serwisowego wskutek podwójnego błędu, a rywal po chwili bez straty punkty przypieczętował zwycięstwo w drugiej partii. 

W trzeciej odsłonie ponownie odrobił stratę jednego przełamania, ale po jego podaniu zrobiło się 5:4 dla Holendra stracił wiarę i w kolejnym gemie nie wywalczył ani jednego punktu.

Alcaraz nie znalazł recepty na swoje słabości

Po meczu Alcaraz szybko podziękował rywalowi i publiczności, zarzucił na ramię torbę ze sprzętem i wyraźnie podłamany ruszył w stronę szatni.

Grałem dziś dwa mecze. Jeden z przeciwnikiem, który chciał tego samego, co ja, czyli wygrać, ale drugi we własnej głowie sam ze sobą. Oba przegrałem - skomentował krótko Hiszpan.

Byłem zdezorientowany, było wiele emocji, których nie potrafiłem skontrolować. Rywal praktycznie nie dawał mi darmowych punktów i nie mogłem sobie z tym poradzić. Nie znalazłem w trakcie gry recepty na swoje słabości. Muszę o tym pomyśleć, muszę się tego nauczyć - dodał.

"Alcaraz odpada po szokującej porażce z van de Zandschulpem" - napisano na stronie internetowej turnieju, a oficjalna witryna napisała: "Wielka noc Botica. Wyrzucił z US Open Alcaraza".

Draper kolejnym rywalem Van de Zandschulpa

Van de Zandschulp został pierwszym od 28 lat Holendrem, który pokonał w Wielkim Szlemie gracza z czołowej trójki. W 1996 roku Richard Krajicek wyeliminował Amerykanina Pete'a Samprasa w ćwierćfinale Wimbledonu.

W 3. rundzie była 22. rakieta świata i ćwierćfinalista US Open z 2021 roku spotka się z rozstawionym z numerem 25. Brytyjczykiem Jackiem Draperem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz o epoce PRL. Dla każdego urodzonego przed 1989 rokiem 8/10 to obowiązek. Nieliczni nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj