Dziennik Gazeta Prawana logo

US Open. Iga Świątek w trzeciej rundzie. Totalna demolka na korcie

29 sierpnia 2024, 21:31
[aktualizacja 30 sierpnia 2024, 07:17]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Iga Świątek
Iga Świątek w meczu 2. rundy wielkoszlemowego turnieju tenisowego US Open z Japonką Eną Shibaharą/PAP
Iga Świątek bez żadnych problemów zameldowała się w trzeciej rundzie wielkoszlemowego US Open. Polka w swoim drugim meczu na kortach w Nowym Jorku wręcz zdemolowała japońską kwalifikantkę Enę Shibaharę 6:0, 6:1.

Świątek była zdecydowaną faworytką. Japonka przed mecze co prawda deklarowała, że postawi wszystko na jedną kartę, bo nie ma nic do stracenia w pojedynku z liderką światowego rankingu. 

Kwalifikantka bez szans w pojedynku z liderką rankingu

26-letnia Japonka przed czwartkowym pojedynkiem ze Świątek wygrała cztery spotkania na US Open, gdyż przebiła się przez kwalifikacje. Do tej pory bardziej była kojarzona z gry w debla, m.in. w 2023 roku dotarła do finału Australian Open w tej specjalności.

217. tenisistka rankingu WTA w meczu ze Świątek nie miała nic do powiedzenia. Polka dominowała od początku do samego końca. Rywalce oddała tylko jednego gema w drugim secie. Pierwszą partię wygrała do zera. Świątek potrzebowała zaledwie 65. minut, by zwycięsko zakończyć spotkanie. 

Pawluczenkowa kolejną rywalką Świątek 

Kolejną rywalką Świątek będzie rozstawiona z numerem 25. Anastazja Pawluczenkowa. W 2. rundzie Rosjanka pokonała Włoszkę Elisabettę Cocciaretto 5:7, 6:1, 6:2.

Świątek z 33-letnią Pawluczenkową do tej pory grała dwa razy. W zeszłym roku w Rzymie pokonała 11. zawodniczkę rankingu WTA bez straty gema.

Natomiast pół roku wcześniej Polka wygrała z Rosjanką w dwóch setach mecz w World Tennis League w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Świątek walczy na kortach Flushing Meadows o powtórzenie wyczynu z 2022 roku kiedy triumfowała w tym turnieju. Z kolei Pawluczenkowa w 16. występie w Nowym Jorku chciałaby nawiązać do edycji 2011, kiedy docierając do ćwierćfinału uzyskała tu najlepszy wynik. Poza tym dwukrotnie była w 1/8 finału.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraFIFA sprzedaje murawę z finału mistrzostw świata. Zobacz, ile trzeba zapłacić za kawałek trawy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj