Kontuzja zmusiła Woffindena do zakończenia kariery
Trzykrotny indywidualny mistrz świata na żużlu ostatnio jeździł w barwach Moonfin Magnus Ostrów Wlkp. Brytyjczyk postanowi jednak przejść na sportową emeryturę. Powodem takiej decyzji była kolejna kontuzja.
Po wielu przemyśleniach doszedłem do wniosku, że nadszedł czas, aby wycofać się z profesjonalnej jazdy na żużlu - powiedział w opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu Woffinden.
Pieniądze nie były dla Woffindena najważniejsze
Kilka dni po przejściu na sportową emeryturę były już żużlowiec w rozmowie z "Żurnalistą" zdradził kilka "ciekawostek" dotyczących jego kariery. 35-latek ujawnił, że najwięcej za zdobyty na torze punkt płaciła mu Sparta Wrocław - 8 tysięcy zł.
Pieniądze nigdy nie były motorem w mojej karierze. Zawsze chciałem być najlepszym żużlowcem na świecie i uważałem, że jeśli skupię się na tym, żeby być najlepszym zawodnikiem na świecie, to pieniądze same przyjdą. Moja kariera nigdy nie była zdefiniowana pogonią za pieniędzmi - podkreślił Brytyjczyk.
Woffinden w Polsce dorobił się fortuny
Biorąc pod uwagę, że Woffinden zdobył duży komplet 18 pkt w maju 2022 r. w starciu z Ostrowem, można łatwo obliczyć, że najwięcej za jeden mecz zarobił w karierze 144 tys. zł.
Zresztą w samym sezonie 2022 Brytyjczyk z bonusami zdobył aż 179 pkt, co przełożyło się na 1 mln 432 tys. zarobku. Do tego doszły liczne kontrakty sponsorskie i premia za podpis, która wówczas u zawodników pokroju Woffindena wynosiła od 800 tys. do nawet miliona złotych - informuje "Przegląd Sportowy Onet".
Woffinden tytuły indywidualnego mistrza świata zdobywał w latach 2013, 2015 i 2018. W 2021 roku ze Spartą Wrocław sięgnął po mistrzostwo Polski.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
