Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica zlał Raikkonena na podium

25 marca 2008, 09:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Kubica tak się cieszył z drugiego miejsca w Grand Prix Malezji, że z radości oblał mistrza świata, Kimiego Raikkonena, od stóp do głów szampanem. Kimi tak się wkurzył, że zaraz poleciał na skargę do szefa swojego zespołu.

A przecież Kubica tylko się cieszył. Otworzył szampana i polewał nim wszystkich stojących w promieniu kilku metrów. Raikkonen był najbliżej, więc dostało się mu najbardziej.

Bąbelki chlusnęły w oczy Raikkonenowi i Fin przez chwilę nie miał pojęcia, gdzie się znajduje. Był kompletnie oślepiony - informuje "Super Express". Kiedy doszedł do siebie, zamiast uścisnąć się z Kubicą i pogratulować mu życiowego sukcesu... obraził się. Szybko pobiegł poskarżyć się Stefano Domenicaliemu, dyrektorowi Ferrari.

Kubica natychmiast wyciągnął rękę do zgody i obaj kierowcy znów są dobrymi znajomymi z toru.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj