Dziennik Gazeta Prawana logo

Kliczko pije z żalu po zegarku

1 kwietnia 2009, 15:06
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Kliczko pije z żalu po zegarku
Kliczko pije z żalu po zegarku/Inne
Nerwy Witalija Kliczki zostały ostatnio wystawione na próbę nerwów. Jednak bokserski mistrz świata organizacji WBC w wadze ciężkiej wreszcie może sobie pozwolić na chwilę luzu. W Kijowie fotoreporterzy przyłapali go, jak raczył się tequilą.

Być może po to, żeby uspokoić się po awanturze, która miała miejsce na lotnisku we Frankfurcie nad Menem, gdzie celnicy skonfiskowali mu zegarek i torbę podróżną.

W swoim rodzinnym Kijowie Kliczko ze znajomymi nadrabiał alkoholowe zaległości (przed walką o mistrzowski pas z Juanem Carlosem Gomezem nie mógł sobie na to pozwolić). Wiadomo jedno - gdzie by Kliczko się nie bawił, to zawsze preferuje tequilę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj