Kolejni bokserzy uciekli tak jak Kubańczycy
Szukają lepszych warunków do życia. Trójka bokserów - dwóch z Ugandy i jeden z Armenii - uciekło od swoich narodowych reprezentacji podczas mistrzostw świata w Chicago. Ich nazwiska nie zostały ujawnione. Trwają poszukiwania dezerterów.
- Dawid Kostecki wrócił na ring i wygrał
- Gołota zabrał reprezentację Polski na obiad
- Rumuńscy bokserzy okradli supermarket
- Polski bokser blisko medalu na mistrzostwach świata
- Amerykanie nie chcą Gołoty
- Fidel Castro nie puści bokserów do Pekinu
- Kubańscy bokserzy zostali deportowani do kraju
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W tym roku już dwa razy uciekali bokserzy z Kuby. W styczniu Yan Barthelemy, Yuriorkis Gamboa i Odlanier Solis pozostali w Wenezueli, gdzie przygotowywali się do Igrzysk Panamerykańskich, aby następnie podpisać zawodowe kontrakty w Niemczech.
Pół roku później na podobny krok zdecydowali się Guillermo Rigondeaux i Erislandy Lara. Zostali jednak zatrzymani przez brazylijską policję i deportowani do Hawany. Władze Kuby, w obawie przed podobnymi próbami, nie wysłały swojej reprezentacji do Chicago.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!