Dziennik Gazeta Prawana logo

Boniek: Szef Wydziału Dyscypliny to Pinokio

21 stycznia 2008, 11:44
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Najsłynniejszy Polski piłkarz nie zostawia suchej nitki na Wydziale Dyscypliny PZPN i jego przewodniczącym Michale Tomczaku. Twierdzi, że organ odpowiedzialny za podejmowanie decyzji o degradacji działa stronniczo i nie podejmuje konsekwentnych decyzji. "Tomczak kłamie i dla mnie ma od dzisiaj przydomek Pinoko" - pisze na łamach "Polski" Zbigniew Boniek.

Zdaniem Bońka, kara dla Widzewa jest za surowa. Były piłkarz uważa ponadto, że Michał Tomczak działa nielegalnie w PZPN. "Nie przypominam sobie, by jakiekolwiek gremium PZPN go zatwierdziło. Został powołany przez kuratora ministra Lipca, a nie przez PZPN" - czytamy na łamach "Polski".

Boniek jest także zdania, że szef WD został na swoim stanowisku dłużej, ponieważ chciał zdegradować właśnie Widzew. Dostało się również Listkiewiczowi. Ten - zdaniem byłego piłkarza Romy - kompletnie umył ręce od korupcji, pozostawiając Tomczakowi wolną rękę w tej sprawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj