Prezes Rady Ministrów otrzymał w prezencie pamiątkowy medal 12. mistrzostw świata w lekkiej atletyce oraz biograficzny folder narodowej reprezentacji z autografami złotych medalistów - Anny Rogowskiej i Anity Włodarczyk, srebrnych - Moniki Pyrek, Tomasza Majewskiego, Piotra Małachowskiego i Szymona Ziółkowskiego oraz brązowych - Kamili Chudzik i Sylwestra Bednarka.

"Dzięki waszemu wysiłkowi Polska stała się pierwszym mocarstwem lekkoatletycznym wśród państw Unii Europejskiej. A dodatkowo wszyscy mamy lekką radość z tego, że w Berlinie wyprzedziliśmy Niemcy - potęgę było nie było..." - powiedział premier Tusk, po uroczystym śniadaniu z medalistami lekkoatletycznych mistrzostw świata, które odbyło się w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

"Dla nas z panem ministrem Drzewieckim to wielki zaszczyt i przyjemność móc z wami się spotkać i zjeść śniadanie. Śniadanie było trochę nietypowe z punktu widzenia wyczynowców, ale dzięki temu mieliśmy więcej czasu żeby porozmawiać" - podkreślił szef polskiego rządu.

W trakcie spotkania dyskutowano m.in. o przyszłości "królowej sportu". "Rozmawialiśmy też o tym, co można zrobić, żeby ten sukces wykorzystać. Były takie momenty w historii polskiego sportu, że jak wszyscy się cieszyliśmy z jakiegoś sukcesu, to potem udało się przełożyć ten sukces na jeszcze bardziej systematyczną pomoc i pracę" - dodał Tusk.

W spotkaniu wzięli udział: Włodarczyk, Rogowska, Pyrek i Ziółkowski; trenerzy Wiaczesław Kaliniczenko, Henryk Olszewski, Witold Suski, Krzysztof Kaliszewski, Sławomir Nowak, Lech Krakowiak; sekretarz generalny PKOl Adam Krzesiński, a także minister sportu i turystyki Mirosław Drzewiecki, który również otrzymał pamiątkowy medal.

Zabrakło pozostałej czwórki medalistów, ponieważ we wtorek wieczorem w mityngu Tallinie wystartują Majewski, Małachowski i Bednarek, natomiast Chudzik udała się na odpoczynek.