Drugie miejsce zajęła Włoszka Giorgia Bordignon - 224 kg. To 40. medal wywalczony przez reprezentantkę Polski w mistrzostwach Europy, a 20. brązowy. W Bukareszcie złoto w kat. 53 kg wywalczyła wcześniej Joanna Łochowska.

Piechowiak miała pięć udanych podejść, spaliła tylko pierwsze w podrzucie do 112 kg.

Po pierwszym boju rwaniu Piechowiak była trzecia. Miała trzy udane podejścia do 93, 96 i 98 kg. Prowadziła Bordignon - 102 kg, Strenius była druga z rezultatem 99 kg.

Pechowo udział w zawodach zakończyła jedna z kandydatek do medalu Rumunka Florina Hulpan. W rwaniu sztangi o ciężarze 95 kg doznała kontuzji prawego stawu łokciowego i musiała się wycofać.

W podrzucie doskonałe przygotowanie zaprezentowała Szwedka. Miała trzy udane podejścia do 122, 126 i 131 kg. Po drugim, choć już zapewniła sobie złoty medal, gdyż Włoszka dwa razy spaliła 126 kg i zawody ukończyła z zaliczeniem tylko 122 kg, Strenius skutecznie zaatakowała 131 kg.

W Bukareszcie nie startowała żadna z medalistek z ubiegłego roku ze Splitu, gdyż Rosja, Ukraina i Białoruś - państwa które reprezentowały, są na rok zawieszone przez Międzynarodową Federację Podnoszenia Ciężarów (IWF) za skandale dopingowe.

Polka o medal walczyła korespondencyjnie z Gruzinką Tatią Lortkipanidze, która przed południem zwyciężyła w grupie B z rezultatem 214 kg. Piechowiak, aby stanąć na najniższym stopniu podium musiała w trzecim, ostatnim podejściu podrzutu zaliczyć 117 kg. Udało się i dzięki temu "rzutem na taśmę" o jeden kilogram w dwuboju wyprzedziła rywalkę.