Dziennik Gazeta Prawana logo

Artur Boruc opuścił kadrę

13 czerwca 2008, 14:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dziś rano z Austrii wyjechał Artur Boruc. Ale spokojnie, opuścił kadrę tylko na jeden dzień. Trener Beenhakker zgodził się na jego podróż do Warszawy, żeby mógł zobaczyć swojego nowo narodzonego syna. Czy można sobie wyobrazić lepszą nagrodę za świetną postawę w meczu z Austriakami?

Polski golkiper w środę został ojcem. Żona Artura Boruca, Katarzyna, urodziła syna w środę, 11 czerwca, w jednym z warszawskich szpitali. Chłopiec ma na imię Aleks. Jednak z powodu meczu z Austrią szczęśliwy tata nie mógł od razu odwiedzić bliskich. Teraz jednak dostał od trenera pozwolenie na jednodniową podróż do Warszawy.

"Zgodziłem się, aby Boruc poleciał odwiedzić żonę i dziecko" - powiedział na konferencji prasowej w Bad Waltersdorf trener polskiej drużyny narodowej Leo Beenhakker.

W piątek rano wynajętym samolotem Boruc udał się z Grazu do Warszawy. W austriackiej miejscowości Bad Waltersdorf, która jest bazą polskiej kadry podczas Euro, spodziewany jest w późnych godzinach wieczornych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj