Prezes Legii dostał tortem w twarz
To był zamach. W Domu Polonii na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie z przedstawicielami klubów obradowały władze spółki Ekstraklasa SA. W trakcie obrad na salę wbiegł kibic Legii, który... zaatakował Leszka Miklasa tortem z przekreślonym logo ITI.
- Mariusz Walter: Nie popadam w histerię
- Prezes Legii: Nasi kibice to neonaziści
- ITI przejmuje bankrutujący CWKS Legia
- Polonia wróciła na fotel lidera. Zobacz gole
- Piłkarz Legii złamał nogę!
- Trener Legii ma już dość kibiców
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak donosi serwis weszlo.pl, prezes warszawskiego klubu aż spadł z krzesła. Nie musimy dodawać, że nie wyglądał na specjalnie rozbawionego tym "dowcipem".
Zamach na Miklasa to kolejny akt wojny kibiców Legii z władzami klubu. Po awanturze w Wilnie, w lipcu ubiegłego roku, klub zerwał współpracę ze Stowarzyszeniem Kibiców Legii Warszawa. Na fanów posypały się kary - zakazy stadionowe i zakazy wyjazdowe.
Niemal natychmiast na trybunach przy Łazienkowskiej rozpoczął się protest przeciwko tym obostrzeniom - kibice Legii przestali dopingować swoją drużynę. Do tej pory obie strony konfliktu - klub i kibice - nie rozmawiają ze sobą, mimo że pomoc w mediacjach deklarowali już i politycy, i byli zawodnicy klubu.





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!