Trener Kowalczyk: Justynie znów rośnie adrenalina
Justyna Kowalczyk ma za sobą dwa udane starty w narciarskich mistrzostwach świata w Oslo. Jednak, jak podkreślił trener Aleksander Wierietielny, przed poniedziałkowym biegiem na 10 km techniką klasyczną atmosfera w sztabie wcale nie jest spokojniejsza.
- Norweżki oburzone słowami Justyny Kowalczyk
- Tusk: Nie narzekajmy, Justyna i tak wyrwie złoto
- Bjoergen: obawiałam się Kowalczyk
- Kowalczyk na podium! Ale nie obroniła złota
- Dziś Kowalczyk i skoczkowie walczą o medale!
- "To najtrudniejsza konkurencja dla Justyny"
- Bjoergen nie dała szans Kowalczyk
- Szwed mistrzem świata w sprincie. Polacy daleeeeeko
- Kowalczyk gorsza od Bjoergen, ale awansowała do ćwierćfinału
- Bjoergen znów lepsza od Kowalczyk. Polka ma drugie srebro
- Justyna Kowalczyk wicemistrzynią świata!
- "Pomyślałam - albo wygram, albo przyjedzie pogotowie"
- Kompletnie zgaszona Kowalczyk odebrała srebrny medal
- Bjoergen się wycofała. Zamęczyła ją Kowalczyk
- Kowalczyk: Norweżki w sobotę będą chciały mnie unicestwić
- Justyna Kowalczyk: To jedno wielkie oszustwo
- Rywalka Kowalczyk porównana do mężczyzny! Zobacz, dlaczego
-
Polski dzień w Oslo
- Justyna Kowalczyk na mecie padła ze zmęczenia
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nic nas nie jest w stanie uspokoić, bo każdy start jest nerwowy. Adrenalina znów rośnie" - zaznaczył Wierietielny.
Bieg rozpocznie się o godz. 13. Jego trasa jest bardzo wymagająca, ale to dla Polki dobry prognostyk.
"Przeszedłem się po tej trasie raz i więcej nie chcę. Jest bardzo ciężka, praktycznie ciągły podbieg, ale dla Justyny to dobra trasa. Jest jeszcze bardziej wymagająca niż część klasyczna sobotniego biegu łączonego. Jeśli pogoda nie będzie wariować, o wynikach zadecyduje przede wszystkim przygotowanie fizyczne" - uważa szkoleniowiec.
Dodał, że jest to start indywidualny i jego podopieczna ruszy na trasę jako ostatnia. "Wszystkie zawodniczki będzie miała przed sobą i to zapewnia rozeznanie w tym, jak pojechały rywalki. Ale jeśli ktoś jest tak mocny jak Bjoergen, nie ma to żadnego znaczenia".
"Nie tak dawno w zawodach Pucharu Świata w Otepaeae i Drammen biegłam jako ostatnia i nic mi to nie dało" - wspomniała Kowalczyk.
Narciarka z Kasiny Wielkiej w dwóch dotychczasowych konkurencjach w Oslo zajęła te same pozycje (piątą i drugą), co w dwóch pierwszych startach w igrzyskach olimpijskich Vancouver 2010. Jeśli kanadyjski schemat wciąż miałby się powtarzać, to w poniedziałkowym biegu będzie trzecia. Polka liczy jednak, że osiągnie lepszy rezultat, bowiem bieg na 10 km techniką klasyczną to jedna z jej specjalności. Szanse na to widzi także jej trener.
"W tym roku Justysia jest jeszcze lepiej przygotowana niż w ubiegłym. W Vancouver rywalki deptały jej po piętach, teraz większości z nich ucieka znacznie łatwiej. Nie mówię oczywiście o Bjoergen. Justyna nie lubi startować na świeżaczka i nigdy nie szuka tej świeżości, ona jest pracusiem i bardzo lubi być troszeczkę zmęczona. Wtedy starty wychodzą jej lepiej niż kiedy jest całkowicie wypoczęta i pewna siebie" - podsumował.
Źródło: PAP









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!