Piłkarz Wisły nie potrafi rzucać mięsem
25 lutego 2009Rafał Boguski z Wisły Kraków dostaje coraz więcej nagród, ale nadal jest spokojnym, skromnym chłopakiem. "Chcę zachować chłodną głowę, bo kiedy przyjdzie niepowodzenie, to ludzie szybko zapomną o moich osiągnięciach. Piłkarz może szybko być na górze i równie prędko spaść" - mówi przytomnie wiślak, który nie używa wulgarnych słów. "Nie jestem do tego przyzwyczajony" - tłumaczy.
