"Z Chorwatami trzeba bardzo konsekwentnie bronić. Jeśli będziemy realizować nasze założenia, to mamy szansę" - przekonywał Bogdan Wenta, trener reprezentacji piłkarzy ręcznych.

Reklama

Widać było, że Polacy od początku mocno wierzyli we własne siły. Już w pierwszej minucie bramkę zdobywa Bartosz Jurecki. Chwilę później Chorwatom udaje się przedostać przez naszą obronę, ale choć Vori rzuca bardzo silnie, Szmal spisuje się na medal. Niestety, sędzia dyktuje karnego, co wykorzystuje Cupić i wbija nam bramkę. Jest1:1.

Chorwaci nie dają nam odetchnąć. Szybka akcja i w 4. minucie tracimy drugą bramkę. Odgrywamy się dwie minuty później. Krzysztof Lijewski jest nie do zatrzymania. 2:2. Chwilę później skutecznie dorzuca coś od siebie Bielecki. Prowadzimy 3:2.

7. minuta meczu jest szczęśliwa dla Chorwatów. Nasi rywale przebijają się przez polską obronę. Strelek pokonuje Szmala i mamy remis. Na szczęście nie na długo.Tłuczyński pokazuje klasę i zdobywa dla nas czwartą bramkę. Vori próbuje silnym rzutem poprawić wynik Chorwatów, ale Szmal nie daje mu żadnych szans.

Chorwaci przeprowadzają kolejny atak na polską bramkę w 12. minucie. Balić marzy o czwartym golu, ale Szmal broni jego rzut i pozbawia go tych marzeń. Świetnie spisuje sięBielecki, efektownie wbijając piłkę do chorwackiej bramki.

Balić najwyraźniej mocno sobie wziął do serca niepowodzenie w starciu ze Szmalem. W 13. minucie wbija nam gola. Jest 5:4. Dwie minuty później Butić poprawia ten wynik na 5:5. Chorwaci dostają skrzydeł. Na szczęście nie na długo. Chwilę później Bielecki w pięknym stylu zapewnia nam szóstą bramkę.

Ostre starcie w 19. minucie. Zrnić pokonuje Szmala, ale świetny Marcin Lijewski bez trudu umieszcza piłkę w chorwackiej bramce. Jest 7:6.

W 20. minucie z boiska na dwie minuty musi zejść Siódmiak. Na szczęście nie dajemy Chorwatom tego odczuć. Co więcej, Jurasik sprowadza ich do parteru, zdobywając dla nas ósmego gola. Chwilę później za to upokorzenie odgywa się na nas Balić. Wbija piłkę do naszej bramki. 8:7.

Czytaj dalej >>>



Ostatnie minuty pierwszej połowy to niekończąca się wojna nerwów. Rzut w poprzeczkę, nieudany atak Duvniaka na Szmala, błąd Siódmiaka, który przekracza linię, przez co tracimy piłkę, mocny - ale nietrafiony - rzut Balicia, faul Voriego na Michale Jureckim. Na szczęście prowadzimy 9:7.

27. minuta meczu należy do Balicia, który rehabilituje się za zgubioną chwilę wcześniej piłkę i nieudany atak na polską bramkę. Tym razem atak jest skuteczny. 9:8. Dwie minuty później Chorwatom rewanżuje się Michał Jurecki. W pięknym stylu uderza na obronę rywali. Jest nie do zatrzymania i daje nam dwie bramki przewagi. Niestety, z boiska znów na dwie minuty schodziSiódmiak. Norwescy sędziowie karzą go za brutalną akcję.

Tuż przed końcem pierwszej połowy wynik Chorwatów próbuje ratować Cupić. Niestety, skutecznie. Nasza przewaga maleje do jednego gola. Bogdan Wenta, na 12 sekund przed gwizdkiem sędziego prosi oczas, chcąc odpowiednio rozegrać ostatnią akcję. Po krótkiej naradzie Polacy próbują zakończyć tę połowę lepszym wynikiem. Jednak Alilović zatrzymujeMichała Jureckiego. Nieskuteczny jest również Vori.

Koniec pierwszej połowy. Polska prowadzi z Chorwacją 10:9.

Druga połowa zaczyna się niepomyślnie dla biało-czerwonych. Duvniak ledwo ledwo, ale pokonuje Szmala. 10:10. Bielecki nie daje jednak Chorwatom odpocząć. Uderza i zdobywa bramkę. Niestety, sędziowie jej nie uznają.

Reklama

Początek drugiej połowy meczu podpopieczni Bogdana Wenty zdecydowanie nie mogą zaliczyć do najlepszych. Nie wykorzystujemy rzutu karnego, tracimy za to gola po szybkiej akcjiDuvniaka. Jurasik odgrywa się atakiem na chorwacką bramkę. Niestety, nieskutecznie. 34. minuta i kolejna strata punktu. Duvniak pokonuje Szmala. Chorwaccy kibice szaleją z radości z dwubramkowej przewagi.

Czarną serię dla biało-czerwonych na szczęście kończy Tłuczyński. W 35. minucie skutecznie przebija się przez obronę rywali i zdobywa dla nas gola. 11:12. Niestety, chwilę później Balić znów zapewnia Chorwatom dwubramkową przewagę.

Czytaj dalej >>>



36. minuta to skuteczny atak naszych szczypiornistów. Krzysztof Lijewski pokazuje rywalom, że potrafi świetnie rzucać. 12:13. Jednak Zrnić też chwali się również swoją skutecznością. Szmalowi nie udaje się go zatrzymać. Przegrywamy 12:14. Kłopot w tym, że z boiska chwilę wcześniej za karę schodzi Żółtak, więc przez dwie minuty gramy w osłabieniu.

Wydawało się, że w 39. minucie coś wreszcie zaczyna się dziać w naszej reprezentacji. Krzysztof Lijewski pięknie wrzuca piłkę do bramki, jednak sędziowie nie uznają tego i gwiżdżą faul w ataku. Chwilę później faulują także Chorwaci. Bielecki próbuje trafić do bramki rywali. Bezskutecznie.

40. minuta meczu i budzący się niepokój polskich kibiców. Cupić wykorzystuje rzut karny i jest już 12:15. Chwile grozy w 42. minucie po mocnym rzucie Balicia. AleSzmal spisuje się na medal. Na szczęście po szybkiej akcji biało-czerwonych chwilę później jest już 13:15. Jednak Chorwaci nie zasypiają gruszek w popiele. W 45. minucieCupić zdobywa 16. punkt.

Sytuację próbuje ratować Jaszka. Choć chwilę wcześniej mocno zderzył się ze Zrniciem, co zakończyło się rzutem karnym, pokazuje, że wciąż jest groźny. Pewnie wbija piłkę do chorwackiej bramki. Jest 14:16. Wciąż walczymy. Co więcej, Jaszka nie zamierza przestać. Po gładkim podaniu Michała Jureckiego znów umieszcza piłkę za bramkarzem rywali. 15:16.

Niestety, Vuković nie pozwala nam zremisować. Mocnym rzutem przebija się przez obronę Szmala i zbobywa 17. punkt. Michał Jurecki od razu odpowiada w swoim stylu, co oznacza silny rzut z dziewięciu metrów i punkt dla Polaków. Jest 16:17.

50. minuta meczu jest wyjątkowo pechowa dla biało-czerwonych. Tracimy dwie bramki. Wynik próbuje poprawić Michał Jurecki. Udaje mu się to, ale wciąż jesteśmy w tyle. 17:19. Niestety, po faulu na Vorim Cupić wykorzystuje rzut karny i pokonuje Szmala. Sędziowie nie dają się jednak odegrać Polakom. Odgwizdują faul w ataku, przez co gol zdobyty przezMichała Jureckiego nie liczy się. Nasz zawodnik jednak nie przejmuje się tą decyzją i w 53. minucie spotkania pokazuje, na co go stać. 18:20.

Czytaj dalej >>>



Duvniak niemal natychmiast odgrywa się za tę akcję. Zdobywa bramkę rzutem z drugiej linii. 18:21. Cupić też daje o sobie znać, przebija się przez polską obronę i - o zgrozo! - przegrywamy już czterema bramkami. Bogdanowi Wencie puszczają nerwy. Prosi o czas.

Michał Jurecki na szczęście nie zapomniał, jak się wbija gole. 19:22. Chwilę później Szmal zatrzymuje mocne uderzenie Cupicia. Nie daje się równieżValciciowi i Voriemu. Brawo! Niestety, Balić nie daje się zatrzymać. 19:23. Niewiele pomaga świetna akcja Michała Jureckiego, po której jest 20:23. Bramka zdobyta chwilę później przez Jaszkę też nie przybliża nas do zwycięstwa. Kibice w amoku.

Wiele wątpliwości i protestów kibiców wzbudziła kontrowersyjna decyzja norweskich arbitrów, którzy w 57. minucie ukarali Bogdana Wentę żółtą kartką i odebrali nam piłkę. Za co? Za wybuch wściekłości polskiego trenera, który zareagował tak na - jak tłumaczył - niesportowe zachowanie rywali. Chodziło o wybitą przez Chorwatów piłkę w trybuny. Tego jednak sędziowie nie zauważyli.

60. minuta i wszystko jest jasne. Vuković wbija nam gola. Przegraliśmy 21:24.

Zostaje nam walka o brąz. W niedzielę pokażemy Islandczykom, jak wygrywa się mecze.

p

Składy obu reprezentacji:

POLSKA: Szmal, Wyszomirski - Jaszka, K. Lijewski, Kuchczyński, Jachlewski, Bielecki, Siódmiak, Żółtak, B. Jurecki, Jurasik, M. Jurecki, Tłuczyński, Jurkiewicz, M. Lijewski, Rosiński

CHORWACJA: Carapina, Alilovic - Balic, Duvniak, Lackovic, Zrnic, Kopljar, Vori, Gojun, Vukovic, Bicanic, Buntic, Strlek, Cupic, Musa