Dziennik Gazeta Prawana logo

"Kowalczyk może wygrać wszystko"

9 lutego 2010, 12:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szwedzkie media nie piszą zbyt dużo o Justynie Kowalczyk, licząc zapewne na złoty medal swej reprezentantki - Charlotty Kalli. Jednocześnie z wielkim respektem wymieniają polską zawodniczkę wśród największych gwiazd zimowych igrzysk w Vancouver.

Dziennik "Svenska Dagbladet" zrobił ranking 30 największych gwiazd Vancouver. Lista zdominowana jest przez hokeistów, z których aż 13 znalazło się na niej. Poza tą dyscypliną widnieje na niej tylko jedno szwedzkie nazwisko, lecz nie Kalli, ale alpejki Anji Paerson. Jest na tej liście Justyna Kowalczyk. Gazeta podkreśla, że "Kowalczyk jest najlepszą z kobiet w tej dyscyplinie. Może wygrać wszystko oprócz - ze zrozumiałych względów - sztafety".

Dziennik "Expressem", prócz wystawionej oceny: "Kowalczyk jest największym zagrożeniem dla złotego medalu Kalli", poświęcił polskiej biegaczce obszerny felieton jednego z najbardziej znanych szwedzkich dziennikarzy sportowych.

Mats Olsson podkreślił, że "podczas tegorocznego Tour de Ski biegi narciarskie otrzymały zupełnie nowy wymiar i zostały pokochane przez tych, w tym i mnie, którzy ich nigdy nie oglądali. Sprawiła to Kowalczyk, która była tak fascynująca, że jej pojedynek z Majdic i wspinanie się na niemożliwie strome wzgórze utrwaliłem na wideo, aby nie stracić ani jednego szczegółu".

Olsson stwierdził, że "nagranie to oglądam, choć nie ma na nim Charlotty Kalli, która z koleżankami z reprezentacji postanowiła nie startować w Tour de Ski, aby podobno oszczędzać siły i lepiej przygotować się do Vancouver. Zdaniem Kowalczyk impreza ta z kolei była świetnym i perfekcyjnym przygotowaniem do olimpiady. Zobaczymy, lecz odnoszę niepokojące wrażenie, że nasze Szwedki wybierają łatwiejszą drogę i nie będą mentalnie przygotowane do tak wielkiej i psychicznie wymagającej imprezy jak olimpiada".

Dziennik "Aftonbladet" opisuje Kowalczyk jako "niemożliwą", a jej styl jako "pokazowe wygrywanie"Dziennik "Goeteborgs Post" przedstawia sylwetkę Polki w ogromnym artykule i podkreśla "wyjątkowo dziwną drogę do kariery narciarskiej".

"Justyna zaczęła trenować narciarstwo dopiero w wieku 15 lat i nikt ze światowej elity nie rozpoczynał później. Prowadzi zdecydowanie w Pucharze Świata, wygrała Tour de Ski, i zdobyła dwa złote i jeden brązowy medal ostatnich mistrzostw świata. Teraz szykuje się na złoty medal olimpijski i jest jedną z największych faworytek tej imprezy" - pisze gazeta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj