Dziennik Gazeta Prawana logo

Krzysztof Hołowczyc złamał sobie kręgosłup

5 listopada 2007, 23:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na szczęście to złamanie tzw. kompresyjne, niezbyt poważne i wymagające noszenia kołnierza ortopedycznego. Ale Krzysztof Hołowczyc nie pojedzie już w Rajdzie Faraonów. Pechowo wyskoczył autem z wydmy i z pełnym impetem uderzył w zbocze. Wtedy przeszył go ból w plecach.

Przeskakiwaliśmy na kolejną wydmę - opowiada obolały Hołowczyc. "Plan nie był zły, ale lądując dość mocno uderzyliśmy podwoziem w zbocze. W tym momencie poczułem silny ból w kręgosłupie i przerwaliśmy jazdę" - dodaje.

Strata jest o tyle bardziej bolesna, że "Hołek" miał już pięciominutową przewagę nad świetnie jadącym Francuzem Christianem Lavieillem.

Na metę Hołowczyc wrócił już zwykłą asfaltową drogą. Lekarze nie mieli dla niego dobrych wieści. "To najpewniej kompresyjne złamanie" - usłyszał w punkcie medycznym. To znaczy, że gwałtowne uderzenie ścisnęło i uszkodziło mu kręgi. Dlatego przez najbliższe dni naszemu kierowcy będzie dokuczał silny ból kręgosłupa. Nie obejdzie się też bez kołnierza ortopedycznego.

Lekarze kazali "Hołkowi" oszczędzać się - żadnego wysiłku, żadnych gwałtownych ruchów. W tej sytuacji ekipa Orlen Team nie miała wyjścia. Zdecydowała, że polski kierowca rezygnuje z egipskiego wyścigu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj