Koszykarze Prokomu są za słabi na Euroligę. Dwie pierwsze kwarty w ich wykonaniu były tragiczne. W drugiej połowie zagrali lepiej, ale co z tego skoro mecz już był przegrany.
Porażka może oznaczać, że z pracą pożegna się trener Eugeniusz Kijewski. Najpewniej zastąpi go Tomas Pacesas. Prezes Prokomu Ryszard Krauze mu ufa. Do tego stopnia, że razem prowadzą interesy.
(12:22, 9:21, 20:23, 18:18)
Tomasz Masiulis 16, Jovo Stanojević 15, Mustafa Shakur 8, Milan Gurović 5, Donatas Slanina 5, Krzysztof Roszyk 5, Christos Harissis 3, Thomas van den Spiegel 2, Filip Dylewicz
Rimantas Kaukenas 14, Kristof Lavrinović 13, Vlado Ilievski 13, Terrell McIntyre 12, Benjamin Eze 10, Romain Sato 8, Bootsy Thornton 6, Shaun Stonerook 5, Marco Carraretto 2, Tomas Ress
1