Dziennik Gazeta Prawana logo

Rozgrywający Prokomu wyleci z drużyny za trzy minuty spóźnienia

10 grudnia 2007, 10:56
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
W Prokomie Treflu Sopot skończyły się żarty. Po odejściu Eugeniusz Kijewskiego stery w zespole przejął Tomas Pacesas i od razu chce pokazać wszystkim, kto tu rządzi. Na dzień dobry najprawdopodobniej wyrzuci z ekipy Christisa Harissisa, bo ten spóźnił się na trening całe.... trzy minuty.

Pacesas chce tym samym dać wszystkim do zrozumienia, że swoje obowiązki traktuje poważnie i tego samego wymaga od podopiecznych. Nie ukrywa jednak, że umiejętności Greka i tak nie do końca go zadowalają. "Harissis jest szybki, ale zbyt lekki, nie potrafi się przepychać. Na jedynkę potrzebny nam zawodnik mocny fizycznie" mówi "Przeglądowi Sportowemu" Litwin.

Harissisa, którego zabrakło w składzie mistrzów Polski już w sobotnim meczu z Górnikiem Wałbrzych, czeka rozmowa z prezesem. Jego los wydaje się jednak przesądzony.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj