Jak widać zdarza się to nie tylko przeciętnemu "Kowalskiemu" ale i mistrzowi kierownicy. Sensacja minionego sezonu Formuły 1 Lewis Hamilton na miesiąc stracił prawo jazdy, a jego mercedesa zarekwirowała policja. To efekt szaleńczej jazdy Brytyjczyka po francuskich autostradach.
Wicemistrz świata Formuły 1 przekroczył dozwoloną prędkośc o 66 km/h na autostradzie w północnej Francji.
Policja ukarała Hamiltona także mandatem wysokości 600 euro. "Był bardzo grzeczny i skłonny do współpracy" - tłumaczył go jednak rzecznik policji.
22-letni kierowca teamu McLaren-Mercedes, rewelacja sezonu Formuły 1, zajął drugie miejsce w mistrzostwach świata za Finem Kimim Raikkonenem z Ferrari.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|