Dziennik Gazeta Prawana logo

Hołowczyc też nie będzie nieść znicza

15 kwietnia 2008, 17:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Hołowczyc też nie będzie nieść znicza
Inne
Długo się namyślał, choć namawiali go posłowie, ale w końcu podjął decyzję, na którą chyba wszyscy czekali. Rajdowiec Krzysztof Hołowczyc nie pobiegnie w Chinach w sztafecie z ogniem olimpijskim. Ale tłumaczy to protestem przeciwko mieszaniu polityki ze sportem, a nie walką o wolność Tybetu. Wcześniej wycofali się aktor Paweł Małaszyński i piosenkarka Reni Jusis.

Hołowczyc ze swoją decyzją zwlekał najdłużej. Jeszcze wczoraj wieczorem mówił dziennikowi.pl, że ciągle się waha. Dziś "po długim zastanowieniu oraz zapoznaniu się z opiniami wielu osób, w tym posłów Parlamentu Europejskiego" postanowił zrezygnować z udziału w sztafecie olimpijskiej.

Ale swoją decyzję Hołowczyc motywuje tylko tym, że idee olimpijskie są wykorzystywane do celów politycznych. "To mój protest przeciwko temu" - tłumaczy. Sportowiec z rozmowie z TVN24 powiedział, że jest rozżalony, iż "różni ludzie atakują ogień olimpijski".

Mniej wątpliwości miał Paweł Małaszyński, który już w poniedziałek rano zapowiedzial, że nie weźmie udziału w sztafecie. "Byłem dumny, że będę niósł ogień olimpijski - symbol pokoju i jedności narodów. Jednak rozwój wypadków sprawił, że sztafeta z ogniem olimpijskim postrzegana jest już tylko jako poparcie polityki Chin" - tłumaczy swoją decyzję aktor.

Entuzjazm wobec udziału w sztafecie gasł w miarę rozwoju sytuacji - przekonuje aktor. "Krwawe stłumienie zamieszek w Tybecie wzbudziło mój sprzeciw. W cywilizowanym świecie walka narodu tybetańskiego o prawo do samostanowienia bezdyskusyjnie zasługuje na wsparcie i pomoc" - stwierdził w przesłanym w PAP oświadczeniu.

Aktor przyznał, że sama sztafeta nie jest już tą, o jakiej marzył. Relacje z wędrówki ognia przez Londyn, Paryż i San Francisco, w otoczeniu kordonów policji i próbujących go ugasić bojowników o wolność Tybetu, były dla Małaszyńskiego kroplą, która przelała czarę goryczy.

Paweł Małaszyński był jednym z piątki Polaków zaproszonych do udziału w sztafecie. Biec ze zniczem mieli: piosenkarka Reni Jusis, kierowca rajdowy Krzysztof Hołowczyc i aktor Paweł Małaszyński oraz zwycięska para konkursu - Magdalena Piotrowska z Warszawy i Maciej Dąbrowski z Wadowic. Konkurs zorganizowała firma Samsung i Polski Komitet Olimpijski.

Przedstawiciele Samsunga w Polsce nie ukrywają, że sytuacja jest "trudna" i wymaga konsultacji na "wysokim szczeblu firmy". Najdalej pojutrze szefowie mają podjąć decyzję, jak się zachować po bojkocie polskich "sztafecistów".

Polska ekipa miała pobiec w Kantonie, 4 czerwca. To akurat 19. rocznica krwawo stłumionych protestów studentów na placu Tiananmen w Pekinie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj