Wspaniałe zwycięstwo Polek w meczu z Niemkami to w dużej mierze zasługa jednej siatkarki. Nie była nią ani Małgorzata Glinka, ani Katarzyna Skowrońska. Obie zagrały wyśmienicie, ale bohaterką była Anna Podolec. Nasza zawodniczka była rewelacyjna w tie-breaku. Zobacz wideo.
"Szeryfka" rozpoczęła mecz na ławce rezerwowych, ale jak już się pojawiła na parkiecie, nie było na nią mocnych. W piątym secie Anna Podolec serwowała bezbłędnie. Zdobyła cztery punkty z rzędu. Dzięki niej Polki wygrały cały mecz 3:2.
Podolec sama była zdziwiona, że jej tak dobrze poszło. "Jak zdobyć cztery asy w tie-breaku? To teraz najczęstsze pytanie do mnie. Nie wiem. Trzeba zagrywać tak, żeby nie zepsuć. I nawet przez chwilę nie pomyśleć, że to ma być as" - zdradziła serwisowi rzeczpospolita.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane