Dziennik Gazeta Prawana logo

Konkursy w Zakopanem bez muzyki

25 stycznia 2008, 00:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miała być wielka sportowa impreza, a będą zwyczajne zawody bez wyjątkowej dla tego miasta atmosfery. Z powodu katastrofy wojskowego samolotu zaplanowane na piątek i sobotę konkursy Pucharu Świata w Zakopanem zostaną rozegrane bez muzyki i zabawy na trybunach - pisze "Fakt".

Nad zakopiańskimi konkursami skoków narciarskich ciąży chyba jakieś fatum. Będą to już trzecie z rzędu smutne zawody na Wielkiej Krokwi. Rok temu sprawiły to fatalne warunki i bardzo poważny wypadek Jana Mazocha - przypomina "Fakt".

Dwa lata temu impreza była zagrożona, bo zawaliła się hala w Katowicach. Wtedy żałoba zaczęła się tuż po zakończeniu zawodów, a te zostały rozegrane bez muzyki i fajerwerków.

Nasza ekipa na wieści dotyczące zawodów oczekiwała spokojnie w przypominającym twierdzę hotelu COS Zakopane. W trakcie Pucharu Świata jest to jedno z najlepiej strzeżonych miejsc w mieście. Już w środę po południu wyrzucono z niego wszystkich ludzi bez odpowiednich przepustek.

Pierwsi ochroniarze stoją już przy ogrodzeniu ośrodka, kolejni bronią dostępu do drzwi wejściowych. Są tak sumienni, że w środę wieczorem nie chcieli wpuścić do środka reprezentacji Japonii. Zdezorientowani zawodnicy najpierw musieli znaleźć biuro zawodów i odebrać akredytacje, a dopiero potem mogli odebrać klucze do pokojów.

Polacy zaczęli wczorajszy dzień treningiem w hali. Chcieli skakać, ale skocznia nie była jeszcze gotowa. Atak zimy sprawił, że śniegu było wręcz za dużo i od rana gospodarze przygotowywali rozbieg oraz zeskok Wielkiej Krokwi. Skoczkowie w tym czasie siedzieli w swoich pokojach. Adam Małysz wymknął się jedynie na korytarz z komputerem i zajrzał do internetu.

W południe nasza drużyna spotkała się na obiedzie. Potem kadrowicze pojechali na skocznię, by wystartować w treningach i kwalifikacjach. Wcześniej dokładnie pomierzony i zważony został nasz najmłodszy reprezentant Klimek Murańka. Miał 5 deko nadwagi i został ostatecznie dopuszczony do startu w kwalifikacjach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj