Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica zarzeka się, że nie czuje presji

11 marca 2008, 09:46
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Zespół Roberta Kubicy, BMW Sauber, ma gonić najlepszych, a więc Ferrari i McLarena, ale Polak zarzeka się, że nie czuje żadnej presji związanej z występami na torach Formuły 1. Nasz mistrz po prostu nie myśli o celach postawionych przez szefostwo swego zespołu. Niczym Adam Małysz - chce jechać w każdym wyścigu jak najszybciej.

Polak potrafi się wyluzować i przyjmować spokojnie deklaracje swoich szefów, którzy głośno mówią o pogoni za czołówką i chęci zwycięstwa w wyścigu.

"Nie myślę o celach" - krótko odpowiada Kubica. "Moim jedynym dążeniem jest jechać jak najszybciej. To może wystarczyć do szóstego miejsca, ale i do wygranej. Zrobię, co mogę" - deklaruje na łamach "Gazety Wyborczej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj