Roger Federer to dusza człowiek. Dla każdego miły, uprzejmy, pomocny. Jeśli już na kogoś krzyczy, to tylko na siebie po nieudanym zagraniu. Okazuje się, że i jemu mogą czasem puścić nerwy. Z równowagi potrafią go wyprowadzić chyba jednak tylko siostry Williams.
Jak donosi portal wp.pl, Federer ostro zaatakował Venus i Serenę Williams za ich krytykę organizatorów Wimbledonu dotyczącą ustaleń, kto zagra na którym korcie.
Siostry Williams są niezadowolone z faktu, że często muszą grać swoje mecze na korcie innym niż centralny. Organizatorzy zignorowali zarzuty Amerykanek. Mocno obruszył się za to szwajcarski tenisista.
"Co one sobie myślą!? Ja zagram tam, gdzie zostanę przydzielony i jakoś nie mam z tym problemów. Powinniśmy być dumni z tego, że tu jesteśmy, a nie kłócić się o kort" - powiedział wzburzony Federer.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|