Marek Plawgo dopiero z ósmym awansował do finału biegu na 400 metrów przez płotki. Mało brakowało, a brązowy medalista mistrzostw świata już wracałby do domu. O awansie Polaka zadecydował bowiem dopiero znakomity finisz.
Plawgo na ostatnią prostą wyszedł na szóstej pozycji. znany jest jednak z doskonałego finiszu. Dzięki przyspieszeniu na ostatnich metrach zdołał wyprzedzić dwóch rywali
Polak do finału wszedł ostatecznie z ósmym czasem. Najszybszy w półfinałach był Amerykanin Angelo Taylor - 47,94.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|