Nasz reprezentacyjny bramkarz dba o swój wygląd jak modelka. Nie założy na siebie byle czego. Artur Boruc ostatnio awanturował się, że musi grać w pistacjowej bluzie. Powiedział, że głupio w niej wygląda. Ale na Euro 2008 go w niej nie zobaczymy, bowiem w pierwszym meczu golkiper kadry zagra w szarej bluzie, zaś w dwóch kolejnych w fazie grupowej - w czarnej.
Pozostali piłkarze naszej reprezentacji też już wiedzą, w czym zagrają na mistrzostwach Europy - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
Przeciwko Niemcom zagramy w czerwonych koszulkach i białych spodenkach, z kolei z Austrią zagramy na biało, zaś w meczu z Chorwacją wystąpimy w tradycyjnym stroju - biała koszulka i czerwone spodenki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane