Dziennik Gazeta Prawana logo

Wisła zdobędzie Poznań, a Legia się podniesie?

14 marca 2008, 11:46
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Lech - Wisła i Legia - Zagłębie Lubin. To właśnie te dwa mecze zapowiadają się jako najciekawsze w 21. kolejce Orange Ekstraklasy. Wisła zagra w Poznaniu na luzie, dlatego możemy liczyć na porywające widowisko. Krakowianie mają już taką przewagę nad rywalami, że nie muszą martwić się czymś tak prozaicznym, jak stres. Legioniści wprost przeciwnie - każda kolejna kompromitacja jeszcze bardziej pęta im nogi.


Przed rundą nikt nie powiedziałby, że Polonia ma jakiekolwiek szanse w meczu z Koroną. Tymczasem kandydat do gry w pucharach dołuje, a trener Jacek Zieliński jest na wylocie. Polonia będzie chciała to wykorzystać. Wciąż ma nadzieję uratować się przed spadkiem.


Mecz ligowych średniaków nie przysporzy chyba kibicom za wuelu emocji. Typujemy remis.


Ruchowi spodobały się chyba mecze na Stadionie Śląskim, bowiem działacze klubu z Cichej zdecydowali się wynająć "Narodowy" na jeszcze kilka meczów. Na gigancie chorzowianie podejmą między innymi przyjaciół z Widzewa. Przyjaciół, bo kibiców obu klubów łączy zgoda i na meczu na pewno panować będzie świetna atmosfera.
Na boisku już tak przyjemnie nie będzie. Widzew musi wygrać lub przynajmniej zremisować. Ale Ruch nie odpuści.


Groclin jest w gazie, a ŁKS gra słabiutko. Wygląda na to, że ekipa Jacka Zielińskiego pojedzie do Łodzi na trening strzelecki. ŁKS musi wznieść się na wyżyny umiejętności, by jakimś cudem powstrzymać tę nawałnicę.

Zagłębie wygrało z Legią i już wie, że może wygrać z każdym. Wystarczy wola walki i ambicja. Tym bardziej, że Jagiellonia jest wiosną bardzo słaba...


To będzie bardzo ciekawe starcie. Wisła jeszcze w tym sezonie nie przegrała, notując przy tym zaledwie trzy remisy. Tymczasem Lech nie zwykł na własnym stadionie przegrywać. Na dziesięć meczów na Bułgarskiej wygrał aż osiem, dwa zremisował.
"Jeśli wygramy w Poznaniu, to możemy powoli przyjmować gratulacje za mistrzostwo Polski" - twierdzi Paweł Brożek z Wisły i trudno nie przyznać mu racji. Lech na pewno jednak tanio skóry nie sprzeda. Tym bardziej, że dla kibiców z Poznania Wisła to - obok Legii - wyjątkowo nielubiana drużyna. Na stadionie zasiądzie około 16 tysięcy widzów. Kompletu nie będzie.


Piłkarze Cracovii wreszcie zdołali przekonać swojego trenera do... zmiany taktyki. Zobaczymy, czy gra czwórką obrońców wyjdzie krakowianom na zdrowie. Tak czy owak w drużynie rośnie coraz większy opór przeciw metodom treningowym Stefana Majewskiego. Tylko, że władze Cracovii wiedzą swoje - "doktor" ma pracować, a piłkarze nie gadać a trenować. Ciekawe co stanie się w obliczu porażki z Górnikiem? Spadek zajrzy "Craksie" w oczy.


Jan Urban może spać spokojnie. Właściciele koncernu ITI właśnie przedłużyli z nim umowę, i mimo dramatycznych wręcz wyników, nadal będzie prowadził warszawski zespół. To co wybaczają właściciele, dużo trudniej będzie jednak wytłumaczyć kibicom. Ich jak zwykle mamiono wizją walki o mistrzostwo i puchary. Jeśli Legia chce grać w pucharach, meczu z Lubinem nie może przegrać. Ale Maciej Iwański już zapowiada, że postrzela sobie w Warszawie...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj