Przed rundą nikt nie powiedziałby, że Polonia ma jakiekolwiek szanse w meczu z Koroną. Tymczasem kandydat do gry w pucharach dołuje, a trener Jacek Zieliński jest na wylocie. Polonia będzie
chciała to wykorzystać. Wciąż ma nadzieję uratować się przed spadkiem.
Mecz ligowych średniaków nie przysporzy chyba kibicom za wuelu emocji. Typujemy remis.
Ruchowi spodobały się chyba mecze na Stadionie Śląskim, bowiem działacze klubu z Cichej zdecydowali się wynająć "Narodowy" na jeszcze kilka meczów. Na gigancie chorzowianie
podejmą między innymi przyjaciół z Widzewa. Przyjaciół, bo kibiców obu klubów łączy zgoda i na meczu na pewno panować będzie świetna atmosfera.
Na boisku już tak przyjemnie nie będzie. Widzew musi wygrać lub przynajmniej zremisować. Ale Ruch nie odpuści.
Groclin jest w gazie, a ŁKS gra słabiutko. Wygląda na to, że ekipa Jacka Zielińskiego pojedzie do Łodzi na trening strzelecki. ŁKS musi wznieść się na wyżyny umiejętności, by jakimś
cudem powstrzymać tę nawałnicę.
Zagłębie wygrało z Legią i już wie, że może wygrać z każdym. Wystarczy wola walki i ambicja. Tym bardziej, że Jagiellonia jest wiosną bardzo słaba...
To będzie bardzo ciekawe starcie. Wisła jeszcze w tym sezonie nie przegrała, notując przy tym zaledwie trzy remisy. Tymczasem Lech nie zwykł na własnym stadionie przegrywać. Na dziesięć
meczów na Bułgarskiej wygrał aż osiem, dwa zremisował.
"Jeśli wygramy w Poznaniu, to możemy powoli przyjmować gratulacje za mistrzostwo Polski" - twierdzi Paweł Brożek z Wisły i trudno nie przyznać mu racji. Lech na pewno jednak
tanio skóry nie sprzeda. Tym bardziej, że dla kibiców z Poznania Wisła to - obok Legii - wyjątkowo nielubiana drużyna. Na stadionie zasiądzie około 16 tysięcy widzów. Kompletu nie
będzie.
Piłkarze Cracovii wreszcie zdołali przekonać swojego trenera do... zmiany taktyki. Zobaczymy, czy gra czwórką obrońców wyjdzie krakowianom na zdrowie. Tak czy owak w drużynie rośnie coraz
większy opór przeciw metodom treningowym Stefana Majewskiego. Tylko, że władze Cracovii wiedzą swoje - "doktor" ma pracować, a piłkarze nie gadać a trenować. Ciekawe co
stanie się w obliczu porażki z Górnikiem? Spadek zajrzy "Craksie" w oczy.
Jan Urban może spać spokojnie. Właściciele koncernu ITI właśnie przedłużyli z nim umowę, i mimo dramatycznych wręcz wyników, nadal będzie prowadził warszawski zespół. To co wybaczają
właściciele, dużo trudniej będzie jednak wytłumaczyć kibicom. Ich jak zwykle mamiono wizją walki o mistrzostwo i puchary. Jeśli Legia chce grać w pucharach, meczu z Lubinem nie może
przegrać. Ale Maciej Iwański już zapowiada, że postrzela sobie w Warszawie...