Dziennik Gazeta Prawana logo

Zespół Kubicy mierzy w podium

19 marca 2008, 09:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wszystko jasne. Przedsezonowe ostrożne zapowiedzi BMW Sauber były tylko zasłoną dymną. Teraz Robert Kubica i jego koledzy zapowiadają, że w każdym z wyścigów mierzyć będą w podium. I to minimalnie, bo interesują ich głównie zwycięstwa. Czyżby słabe bolidy nabrały nagle wspaniałej mocy?

To, że BMW Sauber będzie się liczyć w tym sezonie, pokazał już pierwszy wyścig - Grand Prix Australii w Melbourne. Robert Kubica zajął drugie miejsce w kwalifikacjach, a Nick Heidfeld był drugi na mecie w wyścigu.

Teraz Formuła 1 przenosi się do Malezji. To "domowy wyścig" BMW. Właśnie tam Sauber celuje w zwycięstwo.

"W Melbourne brakowało nam szybkości na prostych, więc Malezja - z długimi prostymi w trzecim sektorze - nie będzie dla nas łatwa. Przydałoby się trochę więcej szczęścia, no i trzeba być na mecie" - zwodzi jednak kibiców Robert Kubica na łamach "Gazety Wyborczej".

Rok temu w Malezji Polak miał pecha, bo już na pierwszym zakręcie zderzył się z Heidfeldem. Do końca wyścigu bolidu nie dało się już naprawić. Kubica skończył wtedy wyścig na 18. miejscu. Kolega, który w niego uderzył, znalazł się tuż za podium, na czwartej pozycji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj