Dziennik Gazeta Prawana logo

Krzynówek więźniem Wolfsburga

5 września 2008, 15:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To złota klatka, z której nie ma wyjścia. Jacek Krzynówek siedzi na ławce rezerwowych w Wolfsburgu, bo musi. Gdyby tylko dano mu szansę, chętnie znalazłby sobie klub, w którym mógłby po prostu grać. "Nie wiem już co o tym wszystkim myśleć. Nie jestem usatysfakcjonowany moją sytuacją w Wolfsburgu. To bzdura!" - mówi sfrustrowany "Krzynio".

Krzynówek już od dawna szukał klubu, w którym mógłby grać, zamiast wygrzewać się na ławce rezerwowych. Niestety, działacze niemieckiego klubu ani myślą oddać go komuś innemu, a zarazem nie dają mu szans gry.

"Słyszałem głosy, że jestem usatysfakcjonowany moją sytuacją w Wolfsburgu. To nieprawda! Pisano, że mam dobry kontrakt i zarabiam dobre pieniądze siedząc na ławce. Nie wiem, kto wymyśla takie bzdury" - napisał na swojej stronie krzynowek.eu nasz reprezentant piłkarz.

Krzynówek przyznaje, że w okienku transferowym poszukiwał nowego miejsca pracy. "Czyniono pewne kroki, bym zmienił klub, ale nie udało się. Za sprawy transferowe w Wolfsburgu odpowiada nasz trener, dyrektor i menedżer w jednej osobie. Do niego należy ostateczny głos i nic nie mogę na to poradzić. On może robić, co tylko chce. Szczerze mówiąc, sam już nie wiem, co mam na ten temat myśleć" - kończy "Krzynio".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj