Dziennik Gazeta Prawana logo

Mistyfikacja u Lisa? Policja bada nagranie

10 września 2008, 15:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja zatrzymała szefa ochrony i właściciela hotelu w Mielnie, gdzie piłkarze Polonii pobili się z policjantami - podała "Rzeczpospolita". Jak dowiedział się dziennik.pl, zażądał tego prokurator, bowiem obaj zeznali w śledztwie, że nie istnieje nagranie bójki z kamer monitoringu. Tymczasem Tomasz Lis pokazał ten film w TVP. Co więcej - policja podejrzewa, że nagranie jest sfabrykowane. Telewizja publiczna przekazała już taśmę policji, która teraz będzie badać jej wiarygodność.

Zatrzymani zostali: współwłaściciel hotelu Siesta w Mielnie i szef firmy monitorującej obiekt, w którym 28 lipca byli reprezentanci Polski w piłce nożnej, Radosław Majdan i Piotr Świerczewski, awanturowali się z policją.

>>>Zobacz film z bójki Majdana z policją

Zatrzymania mają związek z nadanym w poniedziałek w TVP, w programie "Tomasz Lis na żywo", filmu z kamery hotelowej, na której zarejestrowano przebieg awantury. Jak ustalił dziennik.pl, obaj zatrzymani na początku śledztwa mężczyźni zeznali, że system monitorujący hotel był w trakcie instalowania i w dniu bójki nie działał. Gdy prokuratorzy zobaczyli film w telewizji, kazali zatrzymać szefa hotelu i firmy monitorującej. Obaj dostali zarzuty składania fałszywych zeznań.

Co więcej - jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", policja podejrzewa, że nagranie zostało sfabrykowane. Z wyemitowanego filmu wynika, że policja nie miała powodów do tak ostrej interwencji. Tak to zostało przedstawione w programie.

Na filmie Jarosław Chwastek, trzeci z uczestników bójki, stał spokojnie z boku. W pewnej chwili widać, jak podbiega do niego policjant i zaczyna bić pięścią.

Policjanci tłumaczyli w programie Lisa, że film nie pokazuje pierwszej części zajścia, czyli chwili, kiedy Świerczewski atakuje funkcjonariuszy. Nie ma też dźwięku i nie słychać, jak piłkarze cały czas wulgarnie wyzywają policjantów i ich wyśmiewają.

Jak dowiedział się dziennik.pl, właśnie brak początkowego fragmentu, jak i zaciemnienie części obrazu - a tam właśnie Świerczewski miał bić policjantów - są podejrzane. To może wskazywać, że ktoś celowo sfabrykował nagranie tak, by przedstawiało w korzystnym świetle piłkarzy.

Chwastek odpiera zarzuty o sfabrykowaniu taśmy. "Policja tak twierdzi, bo to jest jej linia obrony. Ja mam oryginalny dysk z całością nagrania i chciałbym, żeby zobaczyła to prokuratura. Ale boję się z tym pójść na policję, bo nie wiem, co się wtedy z tym nagraniem stanie" - mówi "Rzeczpospolitej".

W Świnoujściu zatrzymano też dziewczynę Jarosława Chwastka, która była świadkiem awantury. Kobieta została jedynie doprowadzona na przesłuchanie w charakterze świadka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj