Dziennik Gazeta Prawana logo

Polonia: Nic nie wiemy o aresztowaniu Majdana

14 października 2008, 15:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Majdan aresztowany? A za co? Nic nam na ten temat nie wiadomo" - mówi dziennikowi.pl zdziwiony Adam Drygalski, dyrektor organizacyjny Polonii Warszawa. "Na razie aresztowany na pewno nie jest, bo przecież chodzi po klubie i żadnych kajdanek na jego rękach nie zauważyłem" - dodaje. Bramkarz Polonii znów ma kłopoty z prawem. Gdański sąd zdecydował, że piłkarz trafi do aresztu.

>>>Sąd zdecydował: Majdan trafi do aresztu

Drygalski nie chce ferować wyroków w sprawie Majdana. "Nie będę o tym rozmawiał, dopóki nie dotrą do nas informacje na ten temat" - kwituje krótko.

Bamkarz od grudnia 2007 roku roku jest wzywany do sądu jako świadek w procesie kibica gdańskiej Lechii Bartosza P., oskarżonego o rzucanie bananami w ciemnoskórych piłkarzy Pogoni Szczecin.

Według gazety.pl sędzia Beata Majkowska z gdańskiego sądu zdecydowała się wydać decyzję o aresztowaniu Majdana. "W ocenie sądu takie zachowanie świadka wskazuje na celowe i uporczywe uchylanie się od złożenia zeznań" - uzasadniła.

Piłkarza ścigać więc będzie policja. Do stolicy - gdzie pracuje bramkarz - pismo z sądu dotrze najpóźniej w czwartek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj