"Wcale mi się ten Austin nie podoba. W ogóle" - mówi przed piątkową walką nasz bokser Andrzej Gołota. Polak wychodzi jednak z założenia, że jego rywal tak naprawdę wcale nie musi wzbudzać w nim pozytywnych emocji. "Nie wiem, czy ja mu się podobam, ale wiem jedno - po walce Austin na pewno mnie nie polubi" - kończy Andrew.
Obaj bokserzy spotkali się już na oficjalnym ważeniu przed piątkową walką, która rozpocznie się o godzinie 15.05 polskiego czasu.
Gołota jest cięższy od Raya Austina. Waży 110 kilogramów, podczas gdy jego rywal 103. Nasz pięściarz wcale się tym nie przejmuje. Badania lekarskie Gołoty wypadły dobrze. Ciśnienie niemal idealne - 126/84, puls - 68. "Jestem zdrów jak ryba. Sześć tygodni po zwycięstwie nad Austinem mogę walczyć z Wałujewem" - zapowiadał zadowolony Gołota.
>>>Gołota schudł i jest szybki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|