Dziennik Gazeta Prawana logo

Saleta oszukał staruszkę

23 stycznia 2009, 18:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przemysław Saleta zebrał ostatnio sporo wyrazów uznania po tym, jak oddał córce własną nerkę. Okazuje się, że sportowiec ma też ciemną stronę - od dwóch lat ukrywa się przed sądem gospodarczym, komornikiem i starszą panią, której jest winien 100 tysięcy złotych plus odsetki.

Pani Daniela ma dziś 78 lat. W 2002 roku wynajęła pewnej spółce swój dom na warszawskim Wilanowie. Umowę z rodziną pani Danieli podpisał Przemysław Saleta, członek zarządu owej spółki.

"Gdyby załatwił sprawę jak człowiek, powiedział, że mu nie wyszło, to przecież zrozumiałabym, a tak zostawił mnie z długami. Nie płacił za czynsz, nie płacił za gaz, tylko przysłał takiego wielkiego chłopa, który rzucił mi kluczami o stół - powiedziała pani Daniela.

>>>Saleta pomagał w fałszowaniu domumentów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj