Dziennik Gazeta Prawana logo

Nadal wygrał historyczny półfinał

30 stycznia 2009, 20:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Takiego maratonu na kortach w Melbourne jeszcze nie było! Hiszpan Rafael Nadal potrzebował pięciu godzin i czternastu minut, by w półfinale wielkoszlemowego Australian Open wyeliminować swojego rodaka Fernando Verdasco. W finale najwyżej rozstawiony tenisista zmierzy się ze Szwajcarem Rogerem Federerem.

Verdasco postawił wszystko na jedną kartę; podejmował ryzyko, czego skutkiem było aż 95 wygrywających uderzeń, ale i 76 niewymuszonych błędów (u Nadala było to 52-25); przy meczbolu w piątym secie popełnił podwójny błąd serwisowy.

W sumie zakończył spotkanie z dorobkiem 20 asów, przy 12 po stronie rywala. Mimo porażki 25-letni Verdasco rozegrał w Melbourne "turniej życia", jak określiła jego występ australijska prasa. Dotychczas w Wielkim Szlemie najdalej dochodził do 1/8 finału, ale w Australian Open nigdy wcześniej nie przeszedł drugiej rundy. Również Nadal nie przepada za kortami w Melbourne, gdzie jak dotychczas najlepiej wypadł w ubiegłym roku, osiągając tu półfinał.

Było to siódme spotkanie hiszpańskich tenisistów. Po raz siódmy zwycięsko z tej rywalizacji wyszedł Nadal, który przed półfinałem Australian Open oddał rodakowi tylko jednego seta - przed dwoma laty na trawie londyńskiego Queen's Clubu.

Chociaż 22-letni tenisista z Majorki ma w dorobku pięć tytułów wielkoszlemowych, to jednak wszystkie wywalczył w Europie - w czterech ostatnich sezonach na paryskich kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa oraz w ubiegłym roku na trawiastej nawierzchni w Wimbledonie. Dotychczas nie udało mu się wygrać również nowojorskiego US Open.

W niedzielę czeka Nadala trudne zadanie, chociaż ma wyjątkowo korzystny bilans meczów z Federerem - 12:6 i pokonał go we wszystkich czterech ubiegłorocznych spotkaniach.

Szwajcar ma w dorobku trzy zwycięstwa w Australian Open, odniesione w 2004 roku i w latach 2006-07; w 2005 i 2008 roku odpadł tu w półfinałach. Jednocześnie stanie w niedzielę przed szansą zdobycia 14. tytułu wielkoszlemowego, co pozwoli mu wyrównać rekord Amerykanina Pete'a Samprasa, który już zakończył karierę.

Do finału Szwajcar awansował w czwartek, po wygranej 6:2, 7:5, 7:5 z Amerykaninem Andym Roddickiem (7.), więc ma o jeden dzień więcej na zebranie sił przed finałem.

Rafael Nadal (Hiszpania, 1) - Fernando Verdasco (Hiszpania, 14) 6:7 (4-7), 6:4, 7:6 (7-2), 6:7 (1-7), 6:4
Roger Federer (Szwajcaria, 2) - Andy Roddick (USA, 7) 6:2, 7:5, 7:5.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj