Mariusz Pudzianowski przyzwyczaił nas do swojej wielkiej siły. Ruszyć z miejsca i przeciągnąć samochód czy ciężarówkę to dla niego żaden problem. Czy jednak "Pudzian" umie się bić? Przekonamy się o tym już wkrótce. Polski strongman zapowiada, że wkroczy na ring i pokaże nowym rywalom gdzie raki zimują.
Mistrz świata ma już dość przerzucania kolejnych setek kilogramów. Teraz chce walk w krwawym ringu. "W sportach siłowych zdobyłem już wszystko co było do zdobycia. Teraz myślę o formule MMA lub K1" - przyznaje Pudzianowski.
W tych walkach dopuszcza się kopnięcia i uderzenia rywali nawet wtedy, gdy już leżą na macie. - mówi wojowniczo "Pudzian", który jest przygotowany na to, że początkowo będzie płacił frycowe. Sporty walki nie są mu jednak obce - trenował przez dziesięć lat karate kyokushinkai.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|