Agnieszka Radwańska cierpi. Polka ma poważne problemy z kręgosłupem. "Plecy wysiadły mi już w Rzymie, po meczu z Aną Ivanovic. Na tamtym turnieju spotkania ciągnęły się godzinami, a to wysysa z człowieka energię" - wyznaje "Isia".
"Ostatni mecz z Venus zagrałam ostatkiem sił, nogi już nie chciały mnie nieść. Szkoda, że przez to mecz był taki jednostronny. Niestety z moich kręgosłupem sprawa też jest
poważna" - powiedziała Radwańska.
Czy to znaczy, że "Isia" nie wystąpi w Warszawie? ". Wszystko będzie zależało od tego, jak się będę
czuła. Trochę szkoda, bo to jedyny poważny turniej w Polsce, a w tym terminie zawsze coś się ze mną dzieje. Rok temu byłam chora i brałam antybiotyki, a dwa lata temu zdawałam
maturę" - mówi starsza ze sióstr Radwańskich.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|