Dziennik Gazeta Prawana logo

Tomasz Adamek: Mama biła mnie kablem

14 maja 2009, 21:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kto wychował Tomasza Adamka na twardego faceta? Okazuje się, że mama. To po niej polski mistrz zawodowego boksu odziedziczył nokautujące ciosy. "Miała twardą rękę i biła mnie, kiedy coś zbroiłem" - przyznaje Tomasz Adamek.

"Dostawałem po plecach i tyłku. Pokrzywami, pasem, kablem. To dlatego teraz jestem taki twardy. " - opowiada ze śmiechem Adamek.

Niedawno mama odwiedziła boksera w USA. "Mama była u mnie prawie tydzień. Nie przyjęła jej jednak. Wolała wrócić do rodzinnych Gilowic. Tam wszędzie ma blisko i w ciągu pół dnia może odwiedzić wszystkie koleżanki" - opowiada bokser "Super Expressowi".

W lipcu Adamek po raz kolejny będzie bronił tytułu mistrza świata IBF w wadze junior ciężkiej. Jego przeciwnikiem będzie Amerykanin Matt Godfrey.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj