Kto wychował Tomasza Adamka na twardego faceta? Okazuje się, że mama. To po niej polski mistrz zawodowego boksu odziedziczył nokautujące ciosy. "Miała twardą rękę i biła mnie, kiedy coś zbroiłem" - przyznaje Tomasz Adamek.
"Dostawałem po plecach i tyłku. Pokrzywami, pasem, kablem. To dlatego teraz jestem taki twardy. " - opowiada ze śmiechem Adamek.
Niedawno mama odwiedziła boksera w USA. "Mama była u mnie prawie tydzień. Nie przyjęła jej jednak. Wolała wrócić do rodzinnych Gilowic. Tam wszędzie ma blisko i w ciągu pół dnia może odwiedzić wszystkie koleżanki" - opowiada bokser "Super Expressowi".
W lipcu Adamek po raz kolejny będzie bronił tytułu mistrza świata IBF w wadze junior ciężkiej. Jego przeciwnikiem będzie Amerykanin Matt Godfrey.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|