Dziennik Gazeta Prawana logo

Sławni kolarze skaczą sobie do oczu

29 lipca 2009, 09:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Można być w jednym zespole i skakać sobie do oczu. Między bohaterami zakończonego w niedzielę wyścigu Tour de France doszło do ostrej wymiany zdań. "Nigdy go nie podziwiałem" - powiedział o Lance Amstrongu Alberto Contador. "AC musi się jeszcze wiele uczyć" - odpowiedział Armstrong. Obaj panowie się nie lubią, to pewne.

Przez cały wyścig dwaj kolarze ekipy Astana, odpowiadając na pytania o wzajemne relacje, zachowywali powściągliwość. Pierwszy przerwał milczenie Contador. Nigdy go nie podziwiałem i nigdy nie będę go podziwiać" - powiedział w poniedziałek Hiszpan, który dzień wcześniej po raz drugi w karierze triumfował w Tour de France.

"A propos komentarzy AC (Alberto Contadora). Bez niej by nie wygrał" - odpisał we wtorek Armstrong na swoim blogu.

Amerykanin, który siedmiokrotnie zwyciężył w Tour de France, a w ostatnim wyścigu zajął trzecie miejsce, dodał jeszcze jedną radę: "Mistrz jest oceniany pod kątem szacunku, jakim darzą go koledzy z zespołu i przeciwnicy. Nie ma miejsca w drużynie dla indywidualizmu. Co ja mówiłem w marcu? Że on musi się jeszcze wiele uczyć. Podtrzymuję to".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj