Dziennik Gazeta Prawana logo

Legia osłabiona, Lech z Murawskim

30 lipca 2008, 02:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Legioniści odlatują na Białoruś dziś rano
Legioniści odlatują na Białoruś dziś rano/Inne
Do rewanżowych spotkań pierwszej rundy kwalifikacji Pucharu UEFA polskie kluby przystąpią w roli zdecydowanych faworytów. Trudniejsze zadanie czeka Legię, która w Homelu musi wygrać lub osiągnąć bramkowy remis - pisze DZIENNIK.

Legioniści odlatują na Białoruś dziś rano. Trener Jan Urban zabiera osiemnastu graczy. Nie będzie wśród nich 19-letniego Przemysława Wysockiego, który został powołany ostatnio przez Leo Beenhakkera do reprezentacji Polski oraz najlepszego strzelca zespołu, Takesure'a Chinyamy. Ten drugi nie zagra z FC Homel z powodu kontuzji. To poważny problem trenera Jana Urbana. Do rozgrywek nie został zgłoszony Bartłomiej Grzelak, a Hiszpan Mikel Arruabarrena jest w nie najlepszej dyspozycji. "Nasza siła rażenia nie wygląda najlepie" - przyznał wczoraj Urban.

Inne zmartwienie w zespole legionistów to alergia, która znowu dokucza kolejnemu wybrańcowi Leo, Maciejowi Rybusowi. Młody lewoskrzydłowy dostał zastrzyki, które mają ją zatrzymać. "Spokojnie, jestem gotowy do gry" - zarzeka się jednak 19-latek.

Dziś wieczorem wicemistrzowie Polski odbędą trening. Powrót jest przewidziany od razu po meczu. Warszawiacy mają nadzieję, że nastąpi on jak najwcześniej. "Za wszelką cenę chcemy uniknąć w czwartek rzutów karnych" - przyznaje Urban.

Legioniści zagrają o godzinie 18, niespełna trzy godziny później na boisko w Poznaniu wyjdą piłkarze Lecha i Chazaru. "Rywale straszyli nas trochę słowami, nazywali się drugą Chelsea, za to my ich postraszyliśmy trochę na boisku" - mówi pomocnik Kolejorza Rafał Murawski. "Nie ma jednak mowy o lekceważeniu. W rewanżu gramy tak, jakby tej wygranej w Baku nie było" - zastrzega lechita, dla którego jutrzejszy mecz będzie debiutem w europejskich pucharach.

Reprezentant Polski przyznaje, że jego forma jest niewiadomą. "Kiedy koledzy byli na urlopie, ja przygotowywałem się z kadrą do Euro. Po powrocie i zgrupowaniu przyplątała się kontuzja, która zaburzyła normalne przygotowania" - opowiada Murawski. "Ze zdrowiem wszystko jest już jednak w porządku. Od prawie tygodnia trenuję normalnie. Gorzej z formą, bo ciężko ją sprawdzić, kiedy nie gra liga" - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj