Przed jutrzejszym spotkaniem z białoruskim FK Homel w eliminacjach pucharu UEFA kłopoty zdrowotne znów dopadły pomocnika Legii Macieja Rybusa. Piłkarz od kilku miesięcy zmaga się z tajemniczym uczuleniem. Teraz także musiał dostać zastrzyki, które mają zatrzymać alergię. I dopiero po nich mógł wraz z resztą zespołu wyruszyć na Białoruś.
"Niech się nikt nie martwi, na pewno będę gotowy do gry w czwartek wieczorem" - uspokaja utalentowany piłkarz na łamach "Faktu".
Czy jednak tak będzie, dopiero się okaże. Legia na Białoruś wyleciała już dziś o 10.00 wyczarterowanym samolotem. O godzinie 18 polskiego czasu piłkarze Jana Urbana odbędą ostatni trening przed czwartkowym spotkaniem. Trener zabrał na Białoruś osiemnastu graczy. Miejsca w kadrze zabrakło dla 19-letniego Przemysława Wysockiego, który został powołany ostatnio przez Leo Beenhakkera do reprezentacji Polski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|