Dziennik Gazeta Prawana logo

Seroczyński jeszcze poczeka na wyrok

22 września 2008, 10:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tuż po igrzyskach olimpijskich w Pekinie dotarła do nas wiadomość - polski kajakarz był na dopingu. Badanie próbki B potwierdziło tę informację, ale Adam Seroczyński twierdzi, że jest niewinny. Polak odwołał się do Komisji Dyscyplinarnej MKOl. Decyzja została jednak odroczona i trzeba będzie na nią poczekać do 8 października.

Polski kajakarz, w którego organizmie wykryto doping, walczy o swoje dobre imię. Seroczyński odwołał się do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego odwołanie Polaka. Komisja Dyscyplinarna odroczyła do 8 października decyzję w tej sprawie.

>>>Seroczyński walczy o dobre imię

Badanie próbki A i B potwierdziło stosowanie dopingu przez Adama Seroczyńskiego podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie. W moczu brązowego medalisty olimpijskiego z Sydney i czwartego w pekińskich igrzyskach wykryto zabroniony clenbuterol. Polak twierdzi, że nie wie, jak zakazana substancja znalazła się w jego organizmie.

>>>Są wyniki próbki B. Seroczyński na dopingu

Sprawa Seroczyńskiego rozpatrywana była na niedzielnym posiedzeniu komisji. Na wyrok trzeba będzie jeszcze poczekać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj