Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzeba sporo zapłacić, żeby zobaczyć Gołotę i Adamka

13 października 2007, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Od 150 do 1200 zł - tyle trzeba zapłacić, by na żywo obejrzeć w akcji Tomasza Adamka i Andrzeja Gołotę na gali boksu w Katowicach. To dużo więcej niż za wejściówki na taką samą imprezę z udziałem Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka, która odbędzie się 26 maja. Na nią można kupić bilety już od 35 zł.
Gala z udziałem Gołoty i Adamka odbędzie się 9 czerwca w katowickim "Spodku". Jednak nie wiadomo, czy dwaj słynni bokserzy przyciągną na trybuny komplet kibiców. Dlaczego? Bo fani narzekają na drogie bilety.

Najtańsze bilety na najgorsze miejsca kosztują 150 zł. "To sporo. Zwłaszcza że nie ma pewności, czy Gołota znów nie ucieknie z ringu po kilku sekundach" - mówi kibic boksu z Zabrza.

"Spodek" może pomieścić 10 tysięcy widzów. Sprzedaż biletów już ruszyła, ale na razie wielkiego zainteresowania wejściówkami nie ma.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj