Krzysztof "Diablo" Włodarczyk potrafi zmieniać się niczym kameleon. Nasz bokser wie, że jego rywal - Steve Cunningham (31 l.) - w sobotę w katowickim Spodku będzie boksować inaczej niż w pierwszym pojedynku. Ale Włodarczyk wie, jak bić Amerykanina, żeby go pokonać.
"Amerykanin zmienił trenera i styl boksowania, ale nie ze mną takie sztuczki. Potrafię dostosować się do rywala. Zacznę walkę na luzie psychicznym. Chcę ją wygrać efektownie, nie pozostawiając żadnych złudzeń, kto jest lepszy" - przyznaje "Faktowi" "Diablo".
Pierwszy pojedynek, w listopadzie ubiegłego roku, zakończył się niejednogłośnym zwycięstwem Włodarczyka. Drugie starcie Polak zamierza wygrać przed czasem. "Krzysiek jest mocniejszy niż w listopadzie. Niech Cunningham zmienia, co chce. Dla nas to dobrze. Może być zdezorientowany. Takiego zawodnika w tak krótkim czasie trudno nauczyć czegoś nowego. Można mu tylko namieszać w głowie" - uważa trener "Diablo", Fiodor Łapin.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane