To mógłby być scenariusz jakiegoś tragicznego filmu. Sportowiec psychopata zabił siekierą trzech członków gangu. To była zemsta za zgwałcenie mu córki i zarażenie jej wirusem HIV. Tyle, że Phindile Joseph Ntshongwana nigdy nie miał córki.
Krwawa historia rozegrała się w Durbanie. Zabójca to jeden z najlepszych rugbystów w historii RPA.
Motywem, który pchnął byłego zawodnika Blue Bulls do zbrodni miała być zemsta na członkach gangu, którzy rzekomo zgwałcili jego córkę i zarazili wirusem HIV. Z ustaleń Policji wynika jednak, że Ntshongwana nie miał córki.
W najbliższym czasie sportowiec zostanie poddany badaniom psychiatrycznym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne