Krwawa historia rozegrała się w Durbanie. Zabójca to jeden z najlepszych rugbystów w historii RPA.

Reklama

Motywem, który pchnął byłego zawodnika Blue Bulls do zbrodni miała być zemsta na członkach gangu, którzy rzekomo zgwałcili jego córkę i zarazili wirusem HIV. Z ustaleń Policji wynika jednak, że Ntshongwana nie miał córki.

W najbliższym czasie sportowiec zostanie poddany badaniom psychiatrycznym.