Pierwsza połowa to dramat, druga - super - ocenił Krzysztof Lijewski postawę reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych w sobotnim meczu drugiej rundy mistrzostw Europy w Belgradzie ze Szwecją, który zremisowała 29:29, mimo że przegrywała do przerwy... 9:20.
- powiedział PAP 28-letni rozgrywający drużyny narodowej i niemieckiego klubu Rhein-Neckar Loewen.
Srebrny medalista mistrzostw świata z 2007 roku i brązowy z 2009 podobnie jak jego koledzy nie może uwierzyć w końcowy wynik. Zwraca jednak uwagę na to, że była szansa nawet na wygraną.
- zaznaczył.
Lijewski ciągle zmaga się z kontuzją lewego kolana. W czwartkowym meczu przeciwko Danii na krótko pojawił się na boisku. Teraz jego występ był nieco dłuższy, ale do pełnej sprawności jeszcze daleko.
- wspomniał młodszy z braci Lijewskich. Starszy Marcin nie pojechał do Serbii z powodu kontuzji żeber.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|