Dziennik Gazeta Prawana logo

Michalczewski i jego rywal obrzucają się błotem

24 listopada 2007, 01:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Tygrys" szczerzy kły! Dariusz Michalczewski zdenerwował się, gdy usłyszał jak z błotem miesza go Graciano Rocchigiani. "Ten Polaczek dostanie ode mnie w mordę" - rzucił "Rocky". "Obiję mu ten głupi łeb, żeby zmądrzał" - odparował "Tygrys".

Do walki Michalczewskiego z Rocchigianim jeszcze sporo czasu (24 maja w Hanowerze), ale obaj bokserzy już toczą wojnę na słowa. Właśnie ukazała się książka Rocchigianiego, którą napisał podczas pobytu w więzieniu. Podczas jej prezentacji Niemiec nawiązał do pojedynku z "Tygrysem" - pisze "Fakt".

"Nazwał mnie dupkiem, więc dostanie ode mnie w ringu w mordę" - ogłosił "Rocky". "Nazwałem go tak, bo powiedział, że nie usiądzie ze mną przy jednym stole. Może się położyć pod stołem, jeśli woli" - śmieje się Michalczewski.

Nasz bokser wątpi w to, czy Rocchigiani napisał książkę o sobie. "On nawet nie potrafiłby podyktować kilku słów, bo nikt by go nie zrozumiał. To jest analfabeta!" - dodaje "Tygrys" o swoim rywalu. "<Rocky> nie jest ani Niemcem, ani Włochem. To zwykły kundel! Nie wiem, po co wraca do boksu. Wyślę go na emeryturę, a wcześniej obiję mu łeb, by zmądrzał. To jedyne lekarstwo na tego kryminalistę!"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj