"No nie wyszło". Tak Adam Małysz ocenił żenujący występ polskiej drużyny w konkursie drużynowym w Kuusamo. Polacy zajęli dopiero 11. miejsce. Przegrali nawet z Francuzami. "To niezbyt dobry początek sezonu" - przyznał nasz mistrz.
Oby w sobotnim konkursie indywidualnym było lepiej. Ale niestety wcale nie musi tak być. "Ciągle nie mogę się poprawnie odbić. Jeszcze przed tym skokiem konkursowym chciałem coś zmienić, ale nie wyszło to na dobre" - żalił się Adam Małysz.
Mimo to lider naszej reprezentacji liczy na sukces w Kuusamo. "Stać mnie na to, żeby skoczyć daleko, ale może zdarzyć się też nieudany skok. Mam nadzieję, że w sobotnim konkursie uda mi się super zmobilizować i moje skoki będą na tyle dobre, abym mógł tu walczyć o czołówkę" - dodał Małysz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane