Tyle się mówiło, że Maciej Żurawski będzie grał razem w Davidem Beckhamem. Jego transfer miał już być gotowy do podpisania. Ale wszystko wskazuje na to, że to lipa. Prezes Los Angeles Galaxy nawet nie wie, kto to jest Żurawski.
"Maciej kto?" - tak zareagował Alexi Lalas na pytanie dziennikarza o to, kiedy polski napastnik wreszcie podpisze kontrakt z klubem. Jak widać, historię o tym, że Maciej Żurawski jest już jedną nogą w drużynie z Davidem Beckhamem, można włożyć między bajki. Tak jak tę, że Beckhama miał trenować Czesław Michniewicz.
Serwis theoffside.com przekonuje, że historię z Galaxy wymyślił menedżer piłkarza. Po co? Żeby było o nim głośno. Udało się. Podobno "Żuraw" ma cztery oferty. Podobno - bo tak twierdzi jego agent.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|