Dziennik Gazeta Prawana logo

Transfer "Żurawia" do Galaxy to bujda na resorach

20 grudnia 2007, 13:52
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Tyle się mówiło, że Maciej Żurawski będzie grał razem w Davidem Beckhamem. Jego transfer miał już być gotowy do podpisania. Ale wszystko wskazuje na to, że to lipa. Prezes Los Angeles Galaxy nawet nie wie, kto to jest Żurawski.

"Maciej kto?" - tak zareagował Alexi Lalas na pytanie dziennikarza o to, kiedy polski napastnik wreszcie podpisze kontrakt z klubem. Jak widać, historię o tym, że Maciej Żurawski jest już jedną nogą w drużynie z Davidem Beckhamem, można włożyć między bajki. Tak jak tę, że Beckhama miał trenować Czesław Michniewicz.

Serwis theoffside.com przekonuje, że historię z Galaxy wymyślił menedżer piłkarza. Po co? Żeby było o nim głośno. Udało się. Podobno "Żuraw" ma cztery oferty. Podobno - bo tak twierdzi jego agent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj