50 tysięcy złotych. Tyle kosztowała wolność znanego sędziego międzynarodowego, Marka M. W czwartek usłuszał cztery zarzuty o ustawianie meczów. Dziennik.pl nieoficjalnie się dowiedział, że M. poszedł w zaparte i nie przyznaje się do winy.
Prokuratorzy przedstawili mu dowody na to, że co najmniej dwukrotnie Ryszard F. pseudonim Fryzjer oferował mu pieniądze. Były wiceprezes Górnika Łęczna Bronisław K. miał mu dać 25 tysięcy złotych za ustawienie wyjazdowego meczu z Górnikiem Zabrze. Łęczna wygrała 1:0 po golu z rzutu karnego.
Ostatnim meczem Marka M. był spotkanie... Valencii z Chelsea Londyn w Lidze Mistrzów. Teraz będzie mógł zapomnieć o takich wyjazdach. Dostał dozór policyjny. W każdą środę będzie musiał się meldować na komendzie policji w pobliżu swojego miejsca zamieszkania.
Marek M. jest nauczycielem WF-u w gimnazjum w Glinojecku pod Ciechanowem i 102. osobą ze środowiska piłkarskiego zatrzymaną przez policję.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|