O Brazylijczyku Adriano jest ostatnio głośno. Ale nie z powodu jego kapitalnej gry. Piłkarskimi sztuczkami już od dawna nie imponuje. Zamiast tego pije, leczy się z depresji, znowu pije, a teraz jeszcze rozbił samochód.
Po nieudanej przygodzie z Interem Mediolan Adriano wrócił do rodzinnej Brazylii. Chciał odzyskać dawną formę, wyleczyć się z depresji i uzależnień. Najlepiej mu to nie wyszło. L'Imperatore rozbił samochód.
Jeden z najbardziej utalentowanych piłkarzy jechał przed sylwestrem po ulicach Rio de Janeiro. Wycieczkę zakończył tym, że stracił panowanie nad swoim audi TT i rozbił cztery samochody (w tym swój). Nie wiadomo, czy był pijany.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane